Czym jest nosidło ergonomiczne? Historia powstania

Wydaje się, że nosidło jest jakimś nowym wynalazkiem w porównaniu z wózkiem, a tymczasem jest zupełnie odwrotnie.

Z tego artykułu dowiesz się:

- w jaki sposób matki nosiły dzieci setki i tysiące lat temu,

- jak zmienił się sposób opieki nad dzieckiem na wciągu stuleci,

- jak próbowano połączyć bliskość z wygodą i codzienną pracą,

- jaka jest tradycja noszenia w nosidłach,

- w jaki sposób wrócił do łask stary sposób na noszenie dzieci,

- co sprawiło, że powstało pierwsze nosidło Doux-Doux.

Historia powstania nosideł

Najstarsze zachowane wizerunki matek noszących dzieci w chuście pojawiły się już w egipskich grobowcach, np. w tym z IV w.p.n.e. należącym do najwyższego kapłana boga Amosa. Z kolei na gruncie europejskim do jednych z najstarszych malowideł przedstawiających noszenie dzieci można zaliczyć freski Ambrogio Bondone w kościele dell’Arena w Padwie. Widzimy tu Jezusa w jakby chuście kółkowej, wiezionego na osiołku – nie znaczy to oczywiście, że tak było naprawdę, ale widocznie taki sposób przemieszczania się z dzieckiem znany był w epoce renesansu. Zresztą, z jakich innych możliwości mogliby skorzystać rodzice?

Z kolei w 2020 roku w USA zaczęto wybijać jednodolarową monetę z wizerunkiem Sacajawea – Indianki, która niosąc swoje dziecko w chuście, przeszła w charakterze przewodnika tysiące mil razem z ekspedycją Lewisa i Clarka (1804-1806) podczas pierwszej lądowej wyprawy z Zachodniego do Wschodniego wybrzeża Ameryki Północnej i z powrotem. Coś niesamowitego, prawda?

Czym różni się funkcjonowanie niemowlęcia w rodzinie dawniej i dziś?

Współcześni rodzice kupują różne gadżety, które mają ułatwić rodzicielstwo – łóżeczko, bujaczek, mata edukacyjna, puzzle piankowe i wiele innych usprawniaczy nowej rzeczywistości. Starają się zorganizować dziecku zajęcia, używają drewnianych zabawek, dbają o to, żeby nie przebodźcować swoje niemowlę. A jak to wyglądało dawniej? Po narodzinach dziecko wtapiało się w życie rodzinne i towarzyszyło matce w codziennych czynnościach czy w domu, w obejściu lub na polu. Stąd w wielu kulturach obserwujemy noszenie dzieci w… chustach właśnie! To jest ten przykład, kiedy ktoś mówiąc na chustę czy nosidło, że jest nowomodnym wynalazkiem i dziecku na pewno nie jest w tym wygodnie, bardzo się myli!

Najważniejsza potrzeba dziecka – potrzeba bliskości

To oczywiste, że najważniejszą potrzebą niemowlęcia jest być blisko mamy. Aby ją zaspokoić od stuleci, wykorzystywano różne materiały, które pomagały dosłownie przywiązać dziecko do siebie. Aż do początku XX wieku rodzice na całym świecie używali do tego różnych elementów odzieży: chust, szali, zapasek, koców a nawet hamaków i koszy. Z chust i szali wywodzą się współczesne chusty, natomiast różne rodzaje wiązania np. zapaski czy wspomniane już kosze stały się pierwowzorem współczesnych nosideł ergonomicznych. 

Właściwie najpopularniejsze w każdej kulturze były szale i chusty, ponieważ łatwo można było je wyprodukować i pozwalały uwolnić ręce, by zrobić coś w domu, w polu lub w innych miejscach. Jeśli nie wiesz, czy kupić chustę, czy nosidło, to koniecznie przeczytaj artykuł, który pokaże najważniejsze różnice. 

W tych dawnych czasach mamy najczęściej pracowały ciężko i nie miały możliwości zajmować się dzieckiem we współcześnie rozumiany sposób. Ale dzięki noszeniu maluchów w prototypach chusty czy nosidła życie mamy było znacznie łatwiejsze. Również współcześnie rodzice chętnie korzystają z chust i nosideł ergonomicznych, by uwolnić ręce, przygotować obiad, wyjść na spacer a czasem również popracować w trakcie home office. 

Niezależnie od okoliczności i epoki noszenie w chuście lub nosidle pozwala zaspokoić tę podstawową potrzebę niemowlęcia lub starszego dziecka. Przy mamie lub tacie niemowlę czuje się bezpiecznie i spokojnie, niezależnie od miejsca, w którym znajduje opiekun. Zasypia kołysany jego ruchem, głosem i biciem serca. Zapach matki lub ojca, który towarzyszy dziecku, pokazuje, że wszystko jest w porządku. 

Tradycje związane z noszeniem dzieci

Prototypy chust czy nosideł można znaleźć w kulturach wielu narodów. Eskimosi np. noszą dzieci w amauti, czyli w okryciu przypominającym parkę, które dawniej wykonywano z futra. Inuitki noszą tak swoje dzieci aż do ukończenia przez nie drugiego roku życia. Ubranie to chroni przed zimnem i wiatrem. W państwach afrykańskich dziecko jest przywiązywane tkanym płótnem do pleców matki, podobnie rzecz ma się w Indiach. W państwach wschodnio-azjatyckich dzieci noszone są również w mei-tai, czyli takim połączeniu nosidła z chustą, które jest nieco łatwiejsze do zawiązania niż chusta, ale wciąż jeszcze nie tak wygodne jak nosidło ergonomiczne. W Europie dzieci noszono w czymś na kształt nosideł, które powstawały z fartuchów (zapasek), wiązanych na pasie z jednej strony i przy szyi mamy z drugiej strony, okalając plecy dziecka. W Szkocji wykorzystywano w tym celu w szale wełniane. Taki rodzaj noszenia dzieci praktykowano aż do lat 50. XX wieku, co zapewne wiąże się z ukształtowaniem terenu tego kraju. To na pewno nie wszystkie przykłady noszenia dzieci w różnych kulturach, ale nawet te pozwalają pokazać, jak bardzo istotny to był element wychowania i życia rodzinnego.

Rozwój przemysłu, zmiana trybu i miejsca życia oraz wynalezienie wózków stopniowo doprowadziły do porzucania chust. Szczególnie tam, gdzie było na to miejsce i możliwości, np. w miastach, ośrodkach przemysłowych itp. Jako ciekawostkę warto wspomnieć, że pierwsze wózki typu gondola pojawiły się już pod koniec XIX wieku! Natomiast pierwszą parasolkę składaną opatentował Owen Maclaren, tak! Wózki Maclaren jeszcze do niedawna cieszyły się bardzo dużą popularnością, że wydawało się, że były w użyciu od długich dziesięcioleci. Wózki jednocześnie były sporym ułatwieniem, a z drugiej strony ograniczały kontakt matki z dzieckiem, nie zawsze były też wygodne. Może z tego powodu nastąpił renesans nosideł i chust? A może to dlatego, że jednak rodzice i dzieci pragną bliskości, budowania relacji przywiązania (nomen omen!)? Być może tak, bo niemałą zasługę w powrocie do noszenia w chuście czy nosidle przypisuje się amerykańskim psychologom, prekursorom rodzicielstwa bliskości Marcie i Wiliamowi Searsom.

Powstanie nosideł ergonomicznych

Jak wyglądała droga od prowizorycznej wiązanej zapaski do nosideł ergonomicznych w znanej nam postaci? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, ale być może należy to powiązać z ruchem rodzicielstwa bliskości, a przynajmniej tak twierdzi Karen Frost, projektantka i pomysłodawczyni nosideł Ergobaby. Pierwsze z nich powstało w 2001, kiedy sama Karen została matką i pragnęła mieć dziecko blisko siebie. Zaprojektowała coś, co pozwalało zadbać o prawidłową pozycję dziecka, a przy tym odciążało osobę noszącą dzięki szerokim ramionom pasa i pasowi biodrowemu. I przede wszystkim udało się jej stworzyć coś, co było łatwe w zakładaniu. Nawet początkujący rodzice, którzy nie korzystają ze wsparcia „całej wioski”, są w stanie bezpiecznie nosić swoje dziecko, zapewniając mu bliskość i bezpieczeństwo. Oczywiście z biegiem lat pojawiły się różne rodzaje nosideł, dzięki temu można je dopasować do oczekiwań konkretnego rodzica i dziecka. O tym, jak dopasować nosidło, przeczytasz tutaj.

Historia marki Didymos i powrót do tradycji

W przypadku niemieckiej marki Didymos było podobnie: jej założycielka Eryka Hoffman, matka bliźniąt, po odkryciu, jak niewiele może zrobić w domu, będąc z dziećmi, zdecydowała się przywiązywać je do siebie tak, jak robiono to dawniej. Pewnie Cię nie zaskoczy to, że słowo didymos w języku aramejskim oznacza bliźniaki. Prawdopodobnie to dzięki Eryce pojawiły się chusty w znanym nam obecnie kształcie. Niesamowite, prawda? Z czasem w ofercie marki znalazły się również nosidła typu mei tai, fly-tai i inne.

Historia marki Doux-Doux i realne potrzeby dużej rodziny

Podobnie historia wygląda z marką Doux-Doux. Jej właścicielka, Katarzyna Olszewska, szyciem nosideł zainteresowała się w 2007 roku, kiedy na świat przyszedł jej trzeci syn. Na początku była to tylko odskocznia od codzienności. Z czasem przerodziła się w pasję i codzienną pracę. Każde kolejne dziecko w rodzinie było większym wyzwaniem, ponieważ wymagało umiejętnego łączenia opieki nad maluchem z dbaniem o jego starszych braci. Nosidła w tym sprawdzały się wyśmienicie, tym bardziej, że chłopcy zaraz po urodzeniu szybko przybierali na wadze i ze słodkiego niemowlaka przemieniali się w słodki ciężar. W międzyczasie do trzech synków dołączył czwarty i piąty, na których mogła testować swoje produkty i wprowadzać kolejne nowe rozwiązania. Teraz z przyjemnością w nosidłach Doux-Doux nosi córeczkę, która jest szóstym dzieckiem.

Warto też zauważyć, że te historyczne chusty i nosidła w żadnym wypadku nie przypominają wisiadeł, czyli nosideł twardych. Materiał najczęściej otula plecki dziecka, a nóżki zachowują prawidłową pozycję. Dzięki temu ciężar rozkłada się zupełnie inaczej, co sprawia, że noszenie dziecka rzeczywiście staje się wygodne.

A tu znajdziesz inne argumenty za tym, żeby nie nosić dziecka w wisiadle.

Podsumowanie

- noszenie w chustach i szalach to najstarszy sposób na połączenie bliskości mamy z dzieckiem z jej codziennymi obowiązkami domowymi i pracą,

- pierwsze połączenie nosidła i chusty to mei-tai wykorzystywany w krajach azjatyckich,

- wózki powstały pod koniec XIX w. i zapewniały sporo wygody rodzicom, ale jednocześnie pozbawiły dzieci bliskości, którą miały w chustach i szalach,

- rodzicielstwo bliskości prawdopodobnie było inspiracją do powrotu starych, sprawdzonych sposób opieki nad dziećmi,

- powodem, który skłonił właścicielkę firmy Doux-Doux do zainteresowania się nosidłami ergonomicznymi był chęć ułatwienia sobie opieki na dziećmi przy jednoczesnym zachowaniu bliskości,

- wisiadła to zwykłe nosidła, które są zwykle tańsze, ale nie zapewniają dziecku odpowiedniego komfortu i bezpieczeństwa.

Comments

Add comment

See other blog entries

Zobacz więcej
Europejski Tydzień Bliskości

Europejski Tydzień Bliskości

Europejski Tydzień Bliskości powstał po to, by promować bliskość, w tym przede wszystkim bliskość z dzieckiem. O taki kontakt najlepiej zadbać ......

Tata nosi w nosidle

Tata nosi w nosidle

Jeśli czytasz ten tekst, to znaczy, że jesteś zainteresowany noszeniem dziecka. Gratulacje! Może namówiła Cię żona, może nawet odwiedził Was...

Fakty i mity na temat nosideł

Fakty i mity na temat nosideł

Są osoby, które negatywnie podchodzą do noszenia dziecka w nosidle ergonomicznym. Na pewno nie jest tak, że da się stworzyć rozwiązanie problemu...

Tanie nosidełka ergonomiczne?

Tanie nosidełka ergonomiczne?

Kiedy już podjęłaś decyzję o zakupie nosidła ergonomicznego, to kolejnym krokiem jest wybór tego, które będzie dobrym nosidłem w naszym przypadku.

Cookies

Strona korzysta z plików cookies. Klikając „Akceptuję”, zgadzasz się na użycie cookies oraz ich zapisanie w pamięci Twojego komputera lub innego urządzenia. Możliwe jest wyłączenie Cookies poprzez odpowiednie ustawienia przeglądarki.

Akceptuję
Darmowa

przesyłka

Doradztwo

w wyborze nosidła

Sprawny

kontakt

Darmowy zwrot

do 28 dni